Święta, święta i po świętach... Ależ te święta szybko minęły... A zdaje mi się, jak bym to właśnie wczoraj łamał się opłatkiem z moimi bliskimi... A Wy co robiliście przez całe 3 dni świąt? Piszcie w komentarzach, a najlepszą odpowiedź wynagrodzę złotym pakietem!
Na Panfu właśnie pojawiły się nowe meble do naszych chatek na drzewie.

Te meble są już na Sylwestra!
Kamaria już jutro postanawia udekorować sale balową i postawić muzykę. Wiecie z jakiej okazji? Z okazji zbliżającego się Nowego Roku!
Na blogu Panfu pojawiło się też nowe pytanie do eksperta tygodnia!
Brzmi ono tak:
W których z tych miejsc nie można zagrać w 4 Boom? Taras Zamkowy, Stary Port, Miasto czy Jaskinia?
Znacie odpowiedź? Ja tak! Przecież to Stary Port!
Do napisania!
PowerFinn
Na Panfu właśnie pojawiły się nowe meble do naszych chatek na drzewie.

Te meble są już na Sylwestra!
Kamaria już jutro postanawia udekorować sale balową i postawić muzykę. Wiecie z jakiej okazji? Z okazji zbliżającego się Nowego Roku!
Na blogu Panfu pojawiło się też nowe pytanie do eksperta tygodnia!
Brzmi ono tak:
W których z tych miejsc nie można zagrać w 4 Boom? Taras Zamkowy, Stary Port, Miasto czy Jaskinia?
Znacie odpowiedź? Ja tak! Przecież to Stary Port!
Do napisania!
PowerFinn




3 opiń o tym poście. Kliknij tutaj i dodaj opinię!:
To w piątek musiałem iść na zakupy i upiec ciasta bo to lubię robić. W Wigilię wstałem, posiedziałem i rozpoczęliśmy rodzinną Wigilię. Dzielenie się opłatkiem, jedzenie itd. W pierwszy dzień świąt wybrałem się do babci i tam odbył się rodzinny obiad :3 W drugi dzień przyjechał dziadek oczywiście z prezentami i rozpoczęła się kolacja. Koniec xd
Na samym początku świąt (W Wigilię) sprzątamy cały dom.Babcia z ciocią przygotowują potrawy a więc obowiązek ubierania choinki spada na mnie jak również i nakrycie do stołu 12 talerzy oznaczających 12 apostołów. Zanim potrawy pojawią się na stole zawsze muszę spróbować :D
Gdy już cała rodzina przyjedzie zasiadamy do nakrytego stołu , czytam modlitwę ,a następnie kosztujemy potraw i dzielimy się opłatkiem.
Śpiewamy również kolędy a potem z niecierpliwością czekamy na świętego Mikołaja :D
Każdy dostaje to o czym marzył , bo w wigilię spełniają się marzenia ;)
Następnego dnia wykorzystujemy nasze prezenty.
Patrzymy również na piękne krajobrazy , które pozostawia zima. ;)
I to tyle : D
-sebekicoco
-Jak zwykle całą Wigilie mama wywracała dom do góry nogami...Mój brat pomagał jej w sprzątaniu,
a ja wybrałam się do kuchni by pomagać (czytaj podjadać) babci.Później z niecierpliwością oczekiwałam wieczerzy,przy okazji czytając nową notkę na Małym Świecie Panfu.Podczas wieczerzy szybko zjadłam barszcz i rozdarłam papier paczki z napisem Martyna.To były łyżwy.Dostałam jeszcze kilka podobnie fascynujących prezentów.
O godzinie 21:00 udaliśmy się na pasterkę.
-W pierwszy dzień świąt jak to bywa zebraliśmy się o godzinie 10:30 na uroczystym śniadaniu.Przy obecności mojego starszego brata śniadanie to wyglądało jak każde inne(czyli jedzenie na ziemi na stole dywan xd)Następnie zaczęliśmy fascynować się prezentami.
-W drugi dzień świąt po przeeepysznym obiedzie pojechałam do rodziny świętować razem z nimi..
No i nareszcie pod wieczór razem z tatą pojechałam na lodowisko gdzie wypróbowałam łyżwy!Świetnie się jeździło i spędziło czas z najbliższymi.
Podsumowując:
Coroczne,rodzinne,ciepłe i wspaniale święta.
Pozdro,martyna
Prześlij komentarz